Trudno pisać o przemocy

Temat przemocy, w każdym aspekcie, jest zagadnieniem trudnym, bo dotyczy ludzkiej krzywdy. Dla ofiar te doświadczenia często są traumą, o której pragną zapomnieć niż ją opisywać. Mimo to na rynku wydawniczym są książki naukowe, popularnonaukowe czy reportaże, poruszające temat przemocy fizycznej. Natomiast literatury odnośnie przemocy psychicznej jest stosunkowo niewiele,  ponieważ skupia się na psychice człowieka i jest trudniejsza do ukazania. Po przemocy fizycznej zostają nam siniaki i blizny, a przemoc fizyczna zostawia trwały ślad w psychice. Wiedzą o tym bohaterowie książki Renaty Kim “Dlaczego nikt nie widzi, że umieram. Historie ofiar przemocy psychicznej“. W tym reportażu autorka całkowicie oddaje głos ofiarom przemocy, którzy w pierwszej osobie opisują swoje trudne doświadczenia, regularne upokarzanie, cierpienie, niekiedy przeżywane w samotności.

Toksyczna relacja, czyli  miłość bez happy-endu

Wchodząc w relację, czy to przyjacielską czy romantyczną, przepełnia nas radość, jesteśmy pełni oczekiwań i nadziei, by ta osoba okazała się naszym wymarzonym księciem z bajki. Rzeczywistość weryfikuje nasze założenia, a wspólne życie może okazać się dramatem, a nie  komedią romantyczną. Bohaterowie, którzy zabrali głos w książce “Dlaczego nikt nie widzi, że umieram. Historie ofiar przemocy psychicznej“, zgodnie przyznają, będąc w związku stały się ofiarami przemocy psychicznej. Nie przypuszczały, że osoba im bliska, której zaufali jest zdolna do takich czynów i  może okazać się ich oprawcą. Pamiętają, że otrzymywały sygnały z otoczenia, dotyczące wad swoich partnerów, ale nie wierzyły albo nie chciały w to wierzyć. Pozostając  tej relacji  godziły się na upokorzenia i manipulacje stosowane przez drugą stronę.

Czytelnicy przyznają zgodnie: “to ważna książka”

Warto zaznaczyć, że reportaż “Dlaczego nikt nie widzi, że umieram. Historie ofiar przemocy psychicznej” oprócz relacji osób pokrzywdzonych, zawiera również wypowiedzi psychologa, które zwraca uwagę na pewne procesy, które są charakterystyczne dla przemocy psychicznej, nazywa je oraz wskazuje jak sobie się z nimi radzić. Reportaż Renaty Kim poddaje pod wątpliwość stereotyp, że tylko kobiety są ofiarami przemocy, ponieważ znajduje się tam relacja mężczyzny, który również był ofiarą. Ta książka to ważna lektura dla osób, pozostających w związkach  przemocowych, nie wiedząc jak uwolnić się od swego oprawcy. Możliwe, że nie zakończą go od razu, bo to wymaga dużej odwagi i samozaparcia, ale samo uświadomienie sobie, że istnieje coś takiego jak przemoc emocjonalna i są osoby, którym udało się wyjść z takiej toksycznej relacji.